#4
29.08.


Waga wskazywała że ważę 57,5-58 kg nie mogła się zdecydować xd, ale nie wierzyłam jej bo w końcu rozpoczął się 3 dzień głodówki więc jak mogłam na niej przytyć? XD Moje wytłumaczenie to ta przeklęta temperatura!


Czułam się słabo tego dnia, niestabilnie stałam, bolała mnie głowa, było mi niedobrze, nic mi nie pomagało, czasem na chwile mi było lepiej, ale tak to cały dzień byłam słaba, oblewałam się potem, ale nie byłam głodna, w końcu stwierdziłam że zjem coś bo nigdy tak źle się nie czułam na głodówce, padło na grejpfruta, po 5 min od pierwszego kawałka poczułam się o wiele wiele lepiej zjadłam prawie 3 grejpfruty czerwone :)


Cały dzień prawie przeleżałam i przesiedziałam robiąc pedicure (użyłam lakieru termicznego), a po jedzeniu gdy już mi było lepiej poszłam na spacer i zrobiłam 25 min jogi.


Bilans:
Grejpfrut 200 kcal.


30.08
56,3 kg



Na czczo zrobiłam 35 min treningu wzmacniającego podczas którego miałam wyższe tętno niż zwykle i do tego ciężko mi było zachować równowagę ogólnie słabo się czułam i bolała mnie głowa, bardzo się zmęczyła, po treningu 25 min jogi.


Cały dzień bolała mnie głowa, dopiero po 18 godz jak się chłodniej zrobiło to przestała boleć.
Zrobiłam na wieczór spacer 2,6 km.

Bilans: 
12;00 arbuz z sokiem z limonki 387,9 kcal
15;00 figi i brzoskwinie 336,2 kcal
20;10 brzoskwinie 171,2 kcal
Razem 895,3 kcal B 17,1 W 203,7 T 5,2 WG 2,369


31.08
55,5 kg


Bilans:
12;00 Arbuz z sokiem z limonki 494,4kcal
15,20 Brzoskwinie i ananas
19;20 2x surowe kebaby z awokado hass papryką czerwoną mango kiełkami stir fry ogórkiem kiszonym
Razem 1,200 kcal ok.

przed snem spacer 4,5 km


1.09
55,2 kg


Bilans:
14;20 Ananas 486,4 kcal
16;20 2x kebaby takie jak wczoraj ale zamiast czerwonej papryki była żółta
22;15 zupa ogórkowa
Razem 1,495 kcal ok.

Na wieczór wysprzątałam dom, a tak to cały dzień się leniłam i patrzyłam jak chłopak gra w Wiedźmina 2 ;p


2.09
57,1 kg


Waga pokazała sporo więcej ale spodziewałam się tego i liczyłam się z tym że tak będzie, w końcu ogórkowa... dużo soli więc wiadomo że woda się zatrzyma no i kurde późno zjadłam na to akurat jestem zła.


Rano poszłam biegać, zrobiłam 5 km i 50 min jogi.


Bilans:
13;05 Ananas
15;50 (sałatka) awokado hass kukurydza seler naciowy papryka żółta mango kiełki stir fry ogórek kiszony bazylia przyprawy
21;00 zupa ogórkowa
Razem 1,600 kcal

na wieczór spacer

W planach mam na razie jeść 1,600 kcal dziennie później będę zmniejszać kaloryczność :) nie chcę od samego początku jeść 500 kcal bo później ciężej waga by mi schodziła.

Nie pisałam postów bo raz już byłam strasznie śpiąca, za 2 razem net mi nie chciał za bardzo działać, ociągał się strasznie, a później do mnie chłopak przyjechał i nie miałam aż tyle czasu by pisać posty.

Trzymajcie się chudo :)

















Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty